Pijąc właśnie Carlsberga....Nom kilka dni i już pojawiły się pierwsz problemy..pewnie myślicie jakie mogą być problemu po pobycie 3 dniowym?hmmm a no takie,że w całym Odense jest strajk autobusów i żaden mnie nie dowiózł do Kerteminde ;) czyli tam gdzie są Morświny, dopiero we środe czyli 3 września ujrzałam ośrodek Fjord&Baelt,pierwsze zjęcia pierwsze filmy. Na miejsce dowiózł mnie kolega z niemiec Jens, no i tak oprowadzono mnie i wreszcie zobaczyłam morświny i foczki :D cudowne zwierzaczki. Oglądałam pokaz dla publiczności z ich udziałem, i widziałam jak trenerzy uczą ich m.in. jak odróżniać siatki i pingery aby nie łądowały się podczas połowów już te morświny na wolności. PO raz pierwszy pierwszy zobaczyłam mojego duńskiego promotora Magnusa :) sympatyczny:)) no i pierwszy raz chyba piłam piwo z osobą która mnie czegoś uczy w stylu prof. na uczelni. JUż wiem co będę robić. Moje badania będą dotyczyć zachowania się młodej Amandy czyli morświna który urodził się rok temu w Fjord&Baelt i tego jak zachowuje sie z matką. |Badania mają miejsce głównie w godzinach późnowieczornych,pracuję z hiszpanką Larą. Oprócz niej poznałam również studentkę z Finlandii oraz 3 trenerów. Niebawem napisze coś więcej..zapowiada się ciekawy weekend w Zoo w Odense, oby tylko pogoda dopisała.W Danii już wieczorami chłodno i czuć podmuchy zimnego wiatru znad morza. . . .
czwartek, 4 września 2008
Problemy jak wszędzie
Pijąc właśnie Carlsberga....Nom kilka dni i już pojawiły się pierwsz problemy..pewnie myślicie jakie mogą być problemu po pobycie 3 dniowym?hmmm a no takie,że w całym Odense jest strajk autobusów i żaden mnie nie dowiózł do Kerteminde ;) czyli tam gdzie są Morświny, dopiero we środe czyli 3 września ujrzałam ośrodek Fjord&Baelt,pierwsze zjęcia pierwsze filmy. Na miejsce dowiózł mnie kolega z niemiec Jens, no i tak oprowadzono mnie i wreszcie zobaczyłam morświny i foczki :D cudowne zwierzaczki. Oglądałam pokaz dla publiczności z ich udziałem, i widziałam jak trenerzy uczą ich m.in. jak odróżniać siatki i pingery aby nie łądowały się podczas połowów już te morświny na wolności. PO raz pierwszy pierwszy zobaczyłam mojego duńskiego promotora Magnusa :) sympatyczny:)) no i pierwszy raz chyba piłam piwo z osobą która mnie czegoś uczy w stylu prof. na uczelni. JUż wiem co będę robić. Moje badania będą dotyczyć zachowania się młodej Amandy czyli morświna który urodził się rok temu w Fjord&Baelt i tego jak zachowuje sie z matką. |Badania mają miejsce głównie w godzinach późnowieczornych,pracuję z hiszpanką Larą. Oprócz niej poznałam również studentkę z Finlandii oraz 3 trenerów. Niebawem napisze coś więcej..zapowiada się ciekawy weekend w Zoo w Odense, oby tylko pogoda dopisała.W Danii już wieczorami chłodno i czuć podmuchy zimnego wiatru znad morza. . . .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz